Suliszów 2024 – zimowe spotkanie w remizie za nami!

W dniach 26-28 stycznia 2024 r. odbyła się 13. edycja spotkań w przyjaznej motocyklistom suliszowskiej remizie. Od lat gospodarzem tego obiektu jest nasz niezmordowany „Zwierzaczek”, czyli Michał Zawadzki. W tym roku frekwencja przeszła chyba najśmielsze oczekiwania, gdyż pojawiło się przeszło 40 osób (razem z dzieciakami, które opanowały poddasze remizy). Obiekt przeszedł termomodernizację i było naprawdę ciepło (nawet bez używania kominka). Jako jedyny zaprzęgiem przyjechał Piotrek z Zuzią!

Kilka osób przyjechało już w piątek, a rozmowy przeciągnęły się do 3 nad ranem. Ostatnie godziny dyskutowaliśmy o… wolności, a przyczynkiem dysputy były nasze wakacyjne wyjazdy weteranami. Chyba wszyscy byliśmy zgodni, że wyjazdy takie dają właśnie poczucie rzeczonej wolności. Ale temat został również szerzej potraktowany i niektórzy twierdzili, że wolność nie może być tylko rozpatrywana w kluczu zaspakajania własnych potrzeb, ale również w służbie drugiemu człowiekowi.  Wolność jest niezależnością, ale absolutna niezależność mogłaby się okazać absolutną samotnością. Jeśli wolność jest więc relacyjna, to możliwa jest jedynie w relacji do innych osób. Od Arystotelesa i jego definicji wolności „Wolny jest ten, kto jest (w działaniu) przyczyną siebie” przeszliśmy do fenomenologii…Śmiem stwierdzić, że coraz mniej rozmawiamy o prawidłowym zestrojeniu dyfra i całej tej technice, a dotykamy tematów, do których jeszcze kilka lat temu nawet byśmy się nie zbliżyli… Czyżby to nasz pesel dochodził do głosu? 🙂

W sobotę po solidnej jajecznicy na boczku i dobrej kawie udaliśmy się na spacer po okolicznych lasach.

Przeszliśmy ponad 7 km. Brawa dla Zuzi, która mimo pewnych kryzysów na półmetku trasy dała radę wrócić na własnych nogach!

Po powrocie zjeżdżali się kolejni uczestnicy spotkania i ok. godziny 16. rozpoczęliśmy prezentacje. Tak to się przedstawiało w kolejności:

  1. Szymon „Suchy” opowiadał o solowej wycieczce Moto Guzzi Falcone do Nadniestrza. Należy zwrócić uwagę, że część zdjęć była robiona Practicą i Lubitelem!
  2. Piotrek Krzesaj – świeżo zmontowany filmik o wyjeździe zaprzęgami do Rumuni 2022.
  3. Arek Zowczak – zdjęcia (głównie jego syna Wiktora) z Polski B 2023.
  4. Piotr Śmigielski i jego wyprawa w 4-osobowym zespole do Sahary Zachodniej częścią historycznej trasy Paryż-Dakar. Mnie osobiście prezentacja wgniotła w fotel! Opowieść jest więcej warta niż zdjęcia, które były zresztą genialne. Brawo Piotrek! Wg mnie to gotowy materiał na KOLOS-y!
  5. Arek Zowczak – prezentacja z wyjazdu do Rumunii (2023) motocyklami turystycznymi bez namiotów. Okazuje się, że to też działa i to w bardzo przyzwoitym budżecie!
  6. Tomek Sobolewski i kilkutygodniowa podróż z żoną Grazią do Rumunii (2023). Jest ich dwoje. Lubią razem jeździć. Podróżowanie Uralem M63 z 1969 r. z wózkiem bocznym i jazda przed siebie po to, żeby jechać i podziwiać drogi, góry, widoki poznając przy tym sympatycznych ludzi. Będzie ich można również posłuchać podczas XIII edycji NWM.
  7. Łukasz Smagłowski z córką Nadią i ich wyprawa zaprzęgniętą Kawą do Czech przez Słowację (wraz z kilkoma kolegami). Po raz kolejny Łukasz udowadnia, że nawet dalsze podróżowanie z córką jest możliwe mimo pewnych trudności, które spotkały ich na trasie. Bazaltowe organy w okolicy Czeskiej Szwajcarii, tzw. Pańska Skała oraz Brama Pravčicka wzbudziły szczególne zainteresowanie.
  8. Bartek Kabała z córką Zosią opowiadali o kazachskim weselu, a następnie o podróży wypożyczonymi na miejscu motocyklami enduro do Armenii.
  9. Iza z mężem Robertem mówili o wyjeździe solówkami w Alpy (podróż sprzed kilku lat) oraz zeszłorocznym wyjeździe w Karkonosze z zahaczaniem o Adrspach, czyli szalenie urodziwe czeskie Skalne Miasto. Podczas wyjazdu do Austrii zwiedzali m.in. największą jaskinię lodową na świecie, jaką dotychczas odkryto (Świat Lodowych Olbrzymów Werfen w okolicy Salzburga). Skomplikowany labirynt korytarzy i komór skalnych posiada łącznie 42 km, ale tylko pierwszy kilometr skuty jest lodem.
  10. Wojtek Olejnik zakończył cały maraton bardzo nietypową prezentacją z jego podróży do Ameryki Południowej. Skupił się na opisie preinkaskich figurek, w dużej mierze z elementami aktów płciowych wykonanych przez ludność Moche. Cywilizacja ta rozwijała się na północnym wybrzeżu Peru między I w. p.n.e. a VIII w. n.e.

W kuchni jak zwykle wiódł prym Piotrek Krzesaj i serwował chyba ze trzy dania (smażona cukinia, żurek i placki z gotowanych ziemniaków z dwoma sosami do wyboru)! Doliczając do tego przepyszną zupę gulaszową Tomka oraz wegetariańską potrawkę Wojtka nie sposób było chodzić głodnym!

Spotkania w Suliszowie to już kilkunastoletnia tradycja. Pierwsze z nich odbyło się w 2011 r. Z uwagi na ograniczenia pandemiczne nie odbyło się tylko w 2021 r. (zebraliśmy się jednak wtedy w bardzo kameralnym gronie na ognisku pod Sterczyną). Ustaliliśmy jednak z Michałem, że do całkowitej numeracji uwzględniamy tylko spotkania w remizie, więc w 2024 r. odbyła się 13. edycja.

tekst: Adam Grzegorzewski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *